wtorek, 29 kwietnia 2014

Azerbejdżan, the movie ;)

Właśnie wracamy z Azerbejdżanu, planowaliśmy spędzić długi weekend od razu w Chorwacji, bo z Budapesztu naprawdę niedaleko, ale po pierwsze prognoza pogody nas rozwaliła - ok. 10-15 stopni i deszcz non-stop, a po drugie musimy jechać do Lublina bo w naszym bloku już dwa razy ulatniał się czad, mają sprawdzać skąd i dobrze żeby ktoś im u nas otworzył...

Czekają nas więc już dwa podsumowania: Izrael i Azerbejdżan, postaramy się napisać je jak najszybciej. Teraz zaś zapraszamy do obejrzenia filmiku o tym, co robiliśmy przez ostatni tydzień w Azerbejdżanie, autorstwa Justyny :)


Oryginalnie był w HD, ale Youtube przycięło do takiej rozdzielczości. Jak tylko opanujemy sztukę wrzucania w wysokiej rozdzielczości, to poprawimy. A jak nie, to kupimy abonament na vimeo i będziemy mogli wrzucać także i takie wielkie filmy (wersja HD "waży" ponad 700 MB!).

1 komentarz:

  1. Filmik bardzo przyjemny do oglądania. Ponoć kilka minut uśmiechania się dziennie działa wyśmienicie na zmarszczki - moje dziś wygładziły się do zera. ;-)

    Dziewczyny są jak takie żywe srebro i jak to dzieciaki mają zupełnie inne zastosowanie dla poręczy i balustrad niż to typowe.

    OdpowiedzUsuń