środa, 20 sierpnia 2014

Hula Hoop, czyli Justyna rozkręca Gibraltar

Kiedy opowiadaliśmy o naszych planach przeprowadzki i ktoś pytał Justynę co będzie robiła na Gibraltarze, zawsze z uśmiechem odpowiadała  "Jak to co? Będę hulała!". Było w tym więcej żartu niż poważnych planów bo Justyna nie za bardzo wiedziała, czy odnajdzie się w nowym miejscu i co będzie robić, a to, że nie będzie kontynuować swojej dotychczasowej kariery zawodowej było pewne.  Mimo, że moda na hula hoop rozprzestrzeniała się po całym świecie, to na Gibraltar jeszcze nie dotarła. Dlatego nie było innego wyjścia trzeba Gibraltarczyków rozkręcić.

Justyna w hulanie wkręciła się jesienią 2013 r. dzięki koleżance Kasi, która  umiejętności tańca z kółkiem przywiozła z Australii, a w Lublinie prowadzi warsztaty, o których można przeczytać na https://www.facebook.com/HulanieCom?fref=ts .

Już po pierwszych próbach Justyna niemal nie rozstawała się z  hula. Za każdym razem, kiedy tylko gdzieś wyjeżdżaliśmy za granicę, zabieraliśmy składane koło, dzięki czemu mogły powstać te zdjęcia:

To Izrael, w którym byliśmy w połowie kwietnia, a konkretnie piękny Park Niepodległości w Jerozolimie (relacja z Izraela)


To Balos, na Krecie, gdzie polecieliśmy na urodziny Justyny (tu coś o "naszej" Krecie)

A poniżej film ze stolicy Azerbejdżanu, Baku. Tą wycieczkę rozpoczęliśmy w Wielki Poniedziałek w tym roku i tam też razem z nami było hula hoop (nasz wpis o Azerbejdżanie)



Dzisiaj ruszyła facebookowa strona zajęć z Hula Hoop Justyny, serdecznie zapraszamy wszystkich do jej odwiedzenia i zalajkowania: https://www.facebook.com/hoopersrock a także udostępniania znajomym. I prosimy Was bardzo, trzymajcie mocno kciuki za Justynę, bo to będzie pierwsze tego typu doświadczenie dla niej. Ja wiem że się powiedzie :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz