czwartek, 30 października 2014

Przed Halloween, wizyta na gibraltarskim cmentarzu

Halloween już jutro. Dziewczynki niemal przygotowane, po południu jedziemy na zabawę kostiumową do La Linea, potem wracam szybko z Julią na Gibraltar, żeby mogła pójść polować na słodycze ze swoimi koleżankami z klasy i z placu zabaw, a potem wracam do Hiszpanii po Anastazję. Justyna będzie w pracy, ale jakoś dam radę, jeśli tylko Guardia Civil nie urządzi Sajgonu na granicy.

Żeby trochę wczuć się w nastrój zbliżających się świąt, pojechaliśmy dziś na cmentarz gibraltarski, leżący po północnej stronie skały, pomiędzy lotniskiem, a Devil's Tower Road. Cmentarz nie jest duży, tak jak miejscowa społeczność, a najstarsze nagrobki datują się na początek XIX wieku, najwcześniejsza data jaką udało się nam znaleźć, to rok 1808. 


Ponieważ na Gibraltarze nie ma zbyt wiele miejsca, wysokie bloki mieszkalne buduje się nieopodal cmentarza, z ich okien musi roztaczać się niesamowity widok na nekropolię, niestety chyba nie da się tutaj zaobserwować tego co najpiękniejsze na polskich cmentarzach podczas Wszystkich Świętych, czyli morza ogników z tysięcy zniczy. Na cmentarzu nie widzieliśmy ani jednej lampki, zapalonej, czy zgaszonej.

 


Trafiają się groby bardziej egzotyczne, jak ten pokryty kolorowymi płytkami, czy mniejsze niby-kopce z cementu, na których znajdują się muszle, czasem pokrywając cały kopiec, czasem ułożone jedynie na kształt krzyża. 


Większość grobów jednak ma inne ozdoby, kamienne (chyba nie gipsowe, ale nie tłukliśmy, żeby sprawdzić) posążki zoo i antropomorficzne pojawiają się na większości grobów. Popularną ozdobą są także wiersze, których treść dotyczy osoby zmarłej, sądząc po rymach, pisane najpewniej przez bliskich zmarłego.

 

Wszystko to oczywiście dzieje się na tle Skały, co niesamowicie potęguje wrażenia z przebywania na nekropolii. Dla miejscowych to pewnie nic nadzwyczajnego, oglądają takie widoki często, dla nas, będących na Gibraltarze dopiero od 4 miesięcy, w takim widoku jest wciąż coś niesamowitego, szczególnie w połączeniu z chmurami, które często zbierają się nad północnym krańcem Skały i zachodzącym nad Algeciras słońcem.








Część cmentarza dedykowana jest żołnierzom poległym w obu wojnach światowych, znaleźć tutaj można kombatantów ze wszystkich stron świata, połączonych faktem mieszkania w Imperium Brytyjskim, ale nie tylko. Pomiędzy nagrobkami z angielsko brzmiącymi nazwiskami, znaleźć tutaj można również grób żołnierza holenderskiego, czy polskiego.


1 komentarz:

  1. Ładne te posągi, figury... ;) u nas takie to tylko można spotkać na Lipowej, ale też niewiele. Piękne, na prawdę...chociaż kilka kiczowatych :p heheh koszmaarny ten grób z jasnych płytek (4 zdjęcie na drugim planie)

    OdpowiedzUsuń