poniedziałek, 30 marca 2015

Kościoły na Gibraltarze

Wpis na ten temat chcieliśmy z Justyną zrobić już dawno temu. Jakoś się nie udawało, bo temat rozległy, aż do teraz, a więc proszę bardzo - dzisiaj prezentujemy Wam kościoły na Gibraltarze :)

Wbrew pozorom, większość mieszkańców Skały to nie anglikanie, ale katolicy, co zapewne nie jest niczym dziwnym, w kontekście Hiszpanii, która leży zaraz obok, a która nadal jest w przeważającej mierze katolicka, pomimo lewicowego i ateistycznego "odbicia" po zakończeniu dyktatury Franko, które było normalną reakcją na wcześniejszy nieoficjalny przymus bycia katolikiem (oficjalnie w Hiszpanii w tym czasie nie było żadnych innych wyznań), który można porównać do przymusu bycia "partyjnym" za PRL, niby nie było nakazu, ale odszczepieńców zawsze spotykał ostracyzm...

Ale dość już tej dygresji. Justyna poświęciła dwa dni na objechanie i obfotografowanie po pracy niemal całej architektury sakralnej na Gibraltarze, więc zapraszamy do obejrzenia zdjęć.






 








 


Wśród wszystkich kościołów znajdujących się na Gibraltarze, dla Polaków szczególne znaczenie ma katedra katolicka, znajdująca się przy Main Street, z kilku powodów. Po pierwsze dlatego, że po katastrofie gibraltarskiej tam złożono ciało gen. Sikorskiego, dopóki ORP Orkan nie zawiózł ich na Wyspy Brytyjskie, po drugie pamięć o wydarzeniach 1943 roku jest tam nadal kontynuowana, a w bocznej kaplicy znajduje się kopia obrazu z Jasnej Góry. Po trzecie w katolickiej katedrze "pracuje" ksiądz Maciek, który czynnie uczestniczy w życiu naszej małej Polonii, a poza tym ma wielkie serce dla "naszych" bezdomnych żyjących na Gibie, momentami aż za wielkie, co ci ostatni oczywiście wykorzystują :)



Kilka razy pisaliśmy o tym, że poza chrześcijanami, na Skale jest wielu przedstawicieli innych wyznań. Teraz tylko szybko przypomnę, że w centrum znajduje się synagoga, która służy dużej grupie Żydów, mieszkających na Gibraltarze od kilkuset lat.




Jest także muzułmański dom modlitwy, który pełnił funkcję głównego meczetu do czasu, kiedy społeczności Mahometan nie został podarowany nowy, ogromny meczet, za sprawą zmarłego niedawno króla Arabii Saudyjskiej.




I do meczetu i do synagogi będziemy się niebawem starali wejść, żeby sfotografować ich wnętrza, dowiedzieć się czegoś więcej na temat ich historii i na temat społeczności, które wokół siebie skupiają.  Mam nadzieję, że będę o tym mógł napisać już niebawem.

Tymczasem ponieważ zbliżają się święta, chcemy życzyć Wam wszystkim Wesołej Wielkiej Nocy, spędzonej w spokoju, bez pośpiechu i nerwów, wśród najbliższych Wam osób. My na ten czas lecimy do Polski, czego już się nie możemy doczekać :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz